Odsysanie przy szlifierce: worek, odkurzacz czy instalacja centralna

Worek przy szlifierce wyłapuje tylko grubszą frakcję i nie zapewnia dotrzymania dopuszczalnych stężeń na stanowisku. Do pracy ciągłej potrzebny jest odkurzacz klasy M albo podłączenie do instalacji zakładowej. Wybór między tymi dwoma zależy od liczby stanowisk i od tego, czy pracują w stałych miejscach.

Dlaczego worek nie wystarcza

Najgroźniejsza jest frakcja respirabilna, czyli cząstki na tyle drobne, że docierają do pęcherzyków płucnych. Tych worek nie zatrzymuje i to one utrzymują się w powietrzu godzinami po zakończeniu pracy. Pył drzewny jest sklasyfikowany jako szkodliwy, a pył z drewna twardego jako rakotwórczy, co przenosi rzecz z poziomu wygody na poziom obowiązku pracodawcy.

Poza zdrowiem jest też argument czysto techniczny. Pył, który zostaje pod tarczą, zabija ziarno i przypala powierzchnię. Przy sprawnym odciągu ten sam krążek pracuje zauważalnie dłużej, a wady widać od razu, a nie po lakierowaniu.

Odkurzacz klasy M

Klasa określa skuteczność filtracji i dopuszczalny rodzaj pyłu. L obejmuje pyły o niskim zagrożeniu, M pył drzewny i większość pyłów z obróbki metali, H pyły rakotwórcze i biologicznie czynne. Urządzenia w naszym katalogu mają klasę M, która pokrywa typowe prace w stolarni i w zakładzie metalowym.

Pojemność zbiornika, w katalogu od 38 do 78 litrów, decyduje o częstotliwości opróżniania, a nie o skuteczności. Przy jednym stanowisku szlifierskim 38 litrów wystarcza na zmianę, przy pracy na dużych powierzchniach lepiej sprawdza się większy.

Instalacja centralna

Od trzech, czterech stałych stanowisk instalacja zaczyna wygrywać. Nie ma urządzeń do przestawiania, nie ma zbiorników do opróżniania przy każdym stanowisku, a hałas zostaje poza halą. Wadą jest brak elastyczności: przebudowa układu produkcji oznacza przebudowę instalacji.

Rozwiązaniem pośrednim są stoły odsysające, które zbierają pył z całej powierzchni roboczej, i skrzynie ssące, mobilne, więc dające się przestawiać wraz ze zmianą układu hali.

Pyły palne i ATEX

Pył drzewny, aluminiowy i magnezowy jest palny, a w odpowiednim stężeniu wybuchowy. W takich warunkach potrzebne jest urządzenie w wykonaniu ATEX oraz węże antystatyczne, które odprowadzają ładunek elektrostatyczny. W katalogu mamy modele do strefy 2 dla gazów i strefy 22 dla pyłów, również w wersji pneumatycznej, bez silnika elektrycznego.

Co zrobić najpierw

  1. Ustalcie, jaki pył powstaje: drewno miękkie, twarde, metal żelazny czy nieżelazny.
  2. Sprawdźcie, czy narzędzia mają przyłącze odciągu. Modele z odsysem mają je fabrycznie.
  3. Policzcie stanowiska pracujące jednocześnie, bo od tego zależy wybór między urządzeniem przenośnym a instalacją.
  4. Przy pyłach palnych od razu zakładajcie wykonanie ATEX, dokładanie go później oznacza wymianę urządzenia.

Najczęstsze pytania

Czy zwykły odkurzacz warsztatowy wystarczy?
Nie do pracy ciągłej. Odkurzacz bez klasyfikacji nie ma potwierdzonej skuteczności filtracji i przy pyle drzewnym nie spełnia wymagań stanowiskowych.
Jak często wymieniać filtr w odkurzaczu klasy M?
Zależnie od zużycia. Objawem zapchania jest spadek siły ssania przy pracującym silniku. Filtry są materiałem eksploatacyjnym i liczy się je w kosztach.
Czy odciąg przy narzędziu zastępuje wentylację hali?
Nie. Odciąg zbiera pył u źródła, wentylacja odpowiada za wymianę powietrza w pomieszczeniu. To dwa różne wymagania i oba obowiązują.

Odkurzacze klasy M, również w wersji ATEX, są w kategorii odsysacze pyłów. Szersze ujęcie tematu opisaliśmy w poradniku odpylanie stanowiska pracy.

Udostępnij: LinkedIn Facebook E-mail
Zobacz też
Zapytaj o ofertę
Przewijanie do góry